W latach, w których Memoriał Kuliga i Bublewicza był mocniej obsadzany już w Wieliczce mogliśmy podziwiać formę i nowe auta najlepszych kierowców. W tym roku przyszło nam czekać aż do startu Świdnicy i chyba nie na to liczyłem.

Tym bardziej, że nasz królewski rajdowy cykl zyskał wsparcie tak wyczekiwanego promotora – spółki Rajdomania, w której zarządzie zasiadają Stefan Karnabal, Krzysztof Oleksowicz i Jarosław Kołtun. Firma przyprowadziła tytularnych sponsorów, a z nimi mistrzostwa przyjęły nazwę Castrol Inter Cars RSMP. Przez cały rok strategicznego wsparcia udzieli też producent amortyzatorów KYB.

Oficjalna strona promotora:
RAJDOMANIA.PL

Rajd padł łupem jednego z dwóch logicznych faworytów – Grzegorza Grzyba. Kierowca Fiesty R5 razem z Robertem Hundlą wygrał już w tym sezonie węgierski Eger, a Świdnicy prowadzenia nie oddał od piątego odcinka. Ścigany przez Łukasza Habaja i Jacka Spentanego, pierwszych liderów imprezy, mógł odetchnąć dopiero po kapciu załogi E-sky.pl.

Urzędujący Mistrz Polski spadł z deszczu pod rynnę i zamiast gonić musiał uciekać przed głodnym zwycięstw Kubą Brzezińskim. Spektakl zakończył się na przejeździe jedenastej próby. Wszystko to przez wypadnięcie z drogi Habaja, który w wyniku uszkodzenia zawieszenia zmuszony był wycofać się z dalszej jazdy. Colin wskakując na drugie powtórzył życiowy wynik. Podium uzupełnił Jarek Kołtun.

Czwartego w generalce Maćka Rzeźnika wyglądałem z największą tęsknotą. Rzeszowianin pauzujący od Rajdu Karkonoskiego stanął na starcie w Świdnicy za kierownicą Fiesty Proto, przy wsparciu Stec Ralliart.

Darek Poloński pod nieobecność Janka Chmielewskiego pewnie wygrał klasę osiek. Janek obecny był, ale jego nie najmłodsze już BMW e36 Kit Car grymasiło trochę ze skrzynią. Fajnie, że na przedostatnim odcinku udało mu się wykręcić 6. czas generalki, chociaż na dziurawych próbach nie miał lekkiego życia. Po awarii auta na OS6 z czołówki odpadł Filip Nivette pilotowany przez Kamila Hellera.

Klasyfikacja generalna 44. Rajdu Świdnickiego – Krause:

  1. Grzegorz Grzyb / Robert Hundla – Ford Fiesta R5: 1:16:57,1
  2. Jakub Brzeziński / Bartłomiej Boba – Ford Fiesta R5: +25,0
  3. Jarosław Kołtun / Ireneusz Pleskot – Ford Fiesta R5: +2:22,7
  4. Maciej Rzeźnik / Bogusław Browiński – Ford Fiesta Proto: +3:53,8
  5. Dariusz Poloński / Grzegorz Dobosz – Peugeot 208 R2: +6:43,4
  6. Zbigniew Gabryś / Artur Natkaniec – Peugeot 208 R2: +6:47,9
  7. Artur Banasiewicz / Paweł Drahan – Ford Fiesta Proto: +7:44,8
  8. Damian Łata / Michał Grudziński – Ford Fiesta Proto: +8:49,3
  9. Jacek Jurecki / Michał Trela – Citroen C2R2: +8:50,7
  10. Grzegorz Dul / Przemysław Zawada – Peugeot 208 R2: + 9:18,3

fot: Maciej Niechwiadowicz Photography

Advertisements